"Każdego ranka dostajemy szansę na nowe życie.
Pomimo chmur - Walcz.
Bo życie nie kończy się na kłopotach,
A słońce świeci ponad nimi..."

wtorek, 24 marca 2015

Znalazłam pracę i ją straciłam. Nawet nie wiem z jakiego powodu. Po prostu wyjebali mnie z dnia na dzień nie mówiąc nawet dlaczego podjeli taką decyzję. Przeżyłam trochę za bardzo, ale już jest lepiej. Szukam zawziecie czegoś nowego, wartego uwagi ale póki co nic nie znalazłam.
Sypie mi się zdrowie... Chyba już tak naprawdę. Żołądek odmawia mi posłuszeństwa, ból jest nie do zniesienia, wymiotuje krwią... do tego doszły bóle wątroby...
Chyba czas na badania.. tak na serio. ale czy się odważę...
Ponoć strach ma wielkie oczy. ale mój strach ma większe i ja nie wiem czy go pokonam...
boję się, ze już może być za późno..
że będzie na tyle źle, by ratować mnie z podłogi..
że nie będzie już mnie jak ratować.
Pięć lat temu usłyszałam, że mogę mieć wrzody... więc dziś co tam jest?