"Każdego ranka dostajemy szansę na nowe życie.
Pomimo chmur - Walcz.
Bo życie nie kończy się na kłopotach,
A słońce świeci ponad nimi..."

sobota, 13 sierpnia 2016

Ponad pół roku milczenia...

Bardzo długo nie pisałam. Nie mam zupełnie weny do sklecenia nawet jednego zdania, a dopiero co całej sensownie napisanej notki. Co u mnie? Hm, skończyłam szkołę, obrona teoretycznie w pazdzierniku choć to wcale pewne nie jest bo moja promotorka nie jest osobą łatwą, ciągle jest coś zle i wciaz jej coś nie pasuje. Nie wiem. Obawiam sie, że moja obrona przeciągnie sie długo w czasie.
Trace powoli sens, nie wiem.
Chyba moja trzustka się spierdoliła. Ciągle mam podwyższoną amylaze, już od kwietnia.. Leki nie działają, wciaż to samo... Wczoraj byłam na tomografii. Wyniki za tydzień. No, zobaczymy czy jest jakakolwiek szansa na wyjście z tego błędnego koła.
A dziś tęsknota wyjątkowo mi doskwiera... ten obrazek rozjebał mnie doszczętnie.
Napiłabym się...

"Przecież Ty jesteś gównem"